słuchajcie zboczeniec

słuchajcie zboczeniec, teksty skeczy kabaretowych
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
(na scen� wchodzi zagubiona, przera�ona kobieta)Ona: Halo, halo. Czy jest tu kto? Zaraz zmrok zapadnie, a ja tu sama. Chyba si� zgubi�am w tym okrutnym lesie. Panie zbocze�cu jest pan tutaj?Zboczeniec: (z offu) Kto tam krzyczy?Ona: Katarzyna Piasecka, 90 na 60 na 90 (pozycja modelki).Zboczeniec: (z offu) Za chuda.Ona: (do siebie) O jery! Niepotrzebnie sk�ama�am. Panie zbocze�cu, si� �le zmierzy�am � 100 na 100 na 100.Zboczeniec: (z offu) 300? To s�onice m�wi�?Ona: Ach co robi� (wchodzi zboczeniec w p�aszczu, go�e nogi) Szuka� nast�pnego, czy jeszcze powalczy�.Zboczeniec: Nie no baba � przero�ni�ta, ale baba.Ona: O jest pan � chyba si� przestrasz�...�Zboczeniec: Mi�o by by�o.Ona: A! (si� przestrasza)Zboczeniec: No to... (chce ods�oni� p�aszcz)Ona: Zaraz, zaraz � porozmawiajmy. Ja nie z tych, �e tak od razu. Jak mam si� do pana zwraca�, Panie Zbocze�cu?Zboczeniec: Jery, oboj�tne. Mo�e by� Zboku.Ona: Panie Zboku, a �on� Pan ma?Zboczeniec: Ta, w zagajniku pod Sosnowcem robi.Ona: No to ja nie wiem, czy ja mog� mam zasady. A na co dzie� to gdzie pan pracuje?Zboczeniec: Mo�na by rzec: w terenie.OFF 1: (kobiecy g�os) Halo, halo. Chyba si� zgubi�am w tym okrutnym lesie. Panie zbocze�cu jest pan tutaj?Zboczeniec: Zaraz! Si� nie rozdwoj�!Off 1: (kobiecy g�os) Oczywi�cie poczekam.Ona: Panie Zboku, pan to chyba du�o ma roboty?Zboczeniec: Powiem pani- ci�ko obrobi�.Off 2: (kobiecy g�os) Halo, halo. Panie zbocze�cu jest pan tutaj?Zboczeniec: (w kulis�) Posz�a! Klientk� mam.Ona: Czyli masz pan jakie� do�wiadczenie� Ale ja nie wiem, czy pan si� nadaje. I pan to raczej nie za przystojny, co? Taki jakby rozgnieciony ma�lak.Zboczeniec: No raczej borowik.Ona: No raczej rozgnieciony.Zboczeniec: Kwestia �wiat�a. No ale...� (chce ods�oni� p�aszcz)Ona: Nie!Off 3: (starszy kobiecy g�os) Halo, halo. Panie zbocze�cu jest pan tutaj?Zboczeniec: (w kulis�) Ten przedzia� wiekowy od strony brz�z. (do niej) Zbowit na grzyby wyszed�.Ona: Taki t�ok tutaj.Zboczeniec: No to...� (chce ods�oni� p�aszcz)Ona: Nie! Prosz� mnie goni�, nie oddam si� bez walki. (zaczyna biec w miejscu, kr�c�c ty�kiem)Zboczeniec: Zaraz, zaraz. Wedle procedur. Ja rozchylam p�aszcz, pani przestraszona, wtedy zaczyna ucieka�, ja goni�, dopadam, ustawiam odpowiedni k�t i jedziemy.Ona: Strasznie to wszystko brzmi, szczeg�lnie ten k�t. Ja chyba nie dam rady...Zboczeniec: Dobra, dobra zaczynamy. (ona odwraca g�ow�, on odchyla p�aszcz, ona w pierwszym momencie przestraszona, po sekundzie wsp�czuj�ca)Ona: Ojjjjjjjj... Nic si� nie sta�o (przytula go i schodzi) [ Pobierz całość w formacie PDF ]
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lemansa.htw.pl
  • Tematy
    Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Smętna dusza może nas zabić prędzej, o wiele prędzej niż zarazek.